EuroPython 2026 w Krakowie

Kulisy największej konferencji Pythona w Europie

Posted by wojtek on February 24, 2026 in Rozmowy · 53 mins read

Opis

W tym odcinku rozmawiam z Artur Czepiel – programistą Pythona, wieloletnim członkiem zarządu i obecnym przewodniczącym EuroPython Society. Temat jest jeden: EuroPython 2026 w Krakowie – największa europejska konferencja społeczności Pythona, która po raz pierwszy odbędzie się w Polsce.

Osoby

Transkrypcja

Transkrypcja jest generowana automatycznie

Artur Czepiel (00:05) Myślę, że jeżeli chodzi o iluś dni, to jeżeli połączymy EuroPython i EuroSypy, to nie ma chyba innego, jedynastodniowego wydarzenia w Polsce. Wydaje mi się, że w Europie też nie.

Wojtek (00:37)

  1. odcinek podcastu hospoda.tech. Dzisiaj moim gościem jest Artur Czepiel, programista z wieloletnim doświadczeniem specjalizujący się w Pythonie. Od lat współtworzy konferencję EuroPython, o obecnie pełni funkcję przewodniczącego zarządu EuroPython Society. Artura poznałem w ubiegłym roku na konferencji EuroPython w Pradze.

na konferencji, która była inspiracją do zaczęcia tego podcastu. Za Arturem porozmawiam o społeczności Pythona oraz przede wszystkim o odbywającym się w tym roku w lipcu w Krakowie, 25. EuroPythonie. Transkrypcje, linki i wszelkie materiały do tego odcinka znajdziecie na hospoda.tech, łamane na 24. Zachęcam do subskrybowania podcastu, dzięki czemu nie przegapisz kolejnego odcinka.

A teraz już zapraszam na dzisiaj i życzę miłego słuchania.

Wojtek (01:36) Cześć Artur. Witaj w podcaście i tradycyjnie jak to u mnie kilka słów o sobie dla tych osób, które cię jeszcze nie znają chociaż w środowisku Pajtona w Polsce czy w Europie to ciężko raczej o to by nie słyszeć.

Artur Czepiel (01:37) Cześć Wojtek.

Dzięki bardzo za fajne słowa i dzięki za zaproszenie. Jak już wspomniałem, jestem Artur. Programowanie w Pythonie zajmuję się od 2007-2008 roku, coś koło tego. No i oprócz tego działam w różnych rzeczach społecznościowych. Głównie dzisiaj będziemy rozmawiać o Europejtonie, to jest tak jakby organizacja, której działam od 2017 roku.

Oprócz tego na co dzień mieszkam w Krakowie, współtworzę tutaj lokalną społeczność PyConica i PyData Kraków, które ostatnio jest trochę może mniej aktywne, ale może powrócimy korzystając z tego, że Europejta Neurosype w Krakowie w tym roku. I w sumie nie wiem co jeszcze dodać od siebie tutaj, więc chętnie odpowiem na bardziej szczegółowe pytania.

Wojtek (02:47) Członek zarządu czy przewodniczący zarządu Europejtą Society?

Artur Czepiel (02:54) Tak, członek zarządu od wielu lat, teraz trzeci rok jako, na polskim to się będzie pewnie najlepiej tłumaczyło jako przewodniczący albo jako taki prezes zarządu, oficjalny tytuł to jest chair of the board, bo European Society jest szwedzką organizacją. No i tak, trzeci rok jako przewodniczący, a wcześniej jeszcze trzy lata jako członek zarządu. Jeżeli dobrze liczę, tak, szósty teraz, tak.

Wojtek (03:04) Mhm.

OK, to

jak to się zaczęło od cała twoja przygoda z Pythonem, ze społecznością? Co było najpierw kodowanie,

Artur Czepiel (03:31) Kodowanie, Kodowanie i z grupy nauczyłem się programować z internetu, więc też przez internet poznałem różnych ludzi, którzy działali, czy to w Polsce, czy za granicą, w różnych projektach. Stąd trafiłem na różne konferencje, na przykład na PayCon’a polskiego w 2014 roku.

potem stamtąd na Europejtonu w 2016. I tak jakby to działanie w organizacji konferencji nigdy nie było jakimś planem, ale był taki pewien tok na konferencji o tym, że potrzebują ludzi do pomocy przy konkretnym projekcie. Akurat to był taki projekt, konkretnie przy tej stronie, która zarządzała Europejtonem.

To był taki dżangowy projekt wtedy. Ja akurat miałem sporo doświadczenia w dokładnie takim projekcie, jakie go tam potrzebowali. Dołączyłem do zespołu. Na początku do refaktoryzacji tej strony, a potem po kolei do różnych innych rzeczy i tak już się potoczyło, że zostaję na dłużej.

Wojtek (04:37) Czy jak zmieniło się twoje postrzeganie Pytona poprzez to zaangażowanie w społeczność na przestrzeni lat?

Artur Czepiel (04:44) A to jest bardzo dobre pytanie. W Pythonie, nie wiem jak w innych językach programowania, ale w Pythonie jest taką mantra, że ludzie przychodzą dla języka, a zostają dla społeczności. I to bardzo widać. więcej ludzi się poznaje w tej społeczności, tym bardziej ta społeczność jest ciekawa. I można…

dowiedzieć się dużo różnych ciekawych rzeczy od ludzi z tej społeczności. Natomiast tak jakby te słowa o tym, że właśnie ludzie przychodzą dla języka, a zostają dla społeczności, to są jednak bardzo prawdziwe słowa. Jest to bardzo taki…

społecznościowo zorientowany język programowania, tak powiem, że ta społeczność ma bardzo ważną rolę i to w tym, jak język jest tworzony, jak tworzone są biblioteki, jak tworzone są wydarzenia dookoła tego i tak dalej.

Wojtek (05:43) Znaczy ja tego aż tak na co dzień nie spotykam, ale potwierdzam twoje słowa jako taki świeży programista Pythona, bo tak naprawdę to można powiedzieć 3-4 lata góra w tym języku i jest to duża różnica np. z tym co było w PHP, chociaż teraz jak pewnie ludzie od PHP będą mnie słuchać to będą mnie nie no tam też przecież jest, ale nie w Pythonie jest rzeczywiście zupełnie inaczej.

Dobra, mógłbyś nam przybliżyć trochę pokrótce historię EuroPythona. Przynajmniej te edycje już od których ty brałeś udziału. No chyba, że nawet jeszcze coś wcześniej.

Artur Czepiel (06:26) Mogę opowiedzieć trochę o rzeczach wcześniej, ale w większości pewnie tych rzeczy, których już brałem udział. Czyli zaczęło się 25 lat temu, sumie około 25-lecie, w 2002 roku, jeżeli dobrze liczę, w Chareux-Lorois, w Belgii. I na początku to była taka mniejsza konferencja na, powiedzmy, 200 osób, koło tego, no i z czasem się rozrastała.

Od 2014 roku to już jest taka konferencja na trochę ponad 1000 osób, teraz takie 1000-1500. No i jest to dość… rozrosło się w czasie i w przestrzeni, jest to siedmiodniowy event i w ramach tego eventu też są różne mniejsze eventy, które dzieją się w ramach tego samego tygodnia.

Konferencja podróży po Europie, więc z reguły jest rok albo dwa lata w jednym miejscu i potem przenosi się gdzieś indziej. Była w Hiszpanii, w Niemczech, ostatnio przez trzy lata w Czechach, i teraz w tym roku w Polsce, po raz pierwszy. Wcześniej Europy to nie było w Polsce, najbliżej był w Czechach i bodaj na Litwie w 2008 albo 2009 roku.

No i jest to konferencja organizowana przez wolontariuszy, więc nie jest tak, że jakaś stoi za tym jakaś firma, jest Stowarzyszenie Szwedskie, którym wspominałem. Do poprzedniego roku 100 % konferencji było organizowane przez wolontariuszy, teraz można powiedzieć, że tak 98%, ponieważ jest jeden event manager, który…

i jedna event managerka, która ogarnia tak jakby sporo rzeczy związane z logistyką, bo impreza na tyle się rozłożyła, że tak jakby trudno jest to ogarnąć wszystko samymi wolontariuszami. Jest dość duży międzynarodowy zespół, który to organizuje, bardzo otwarty, można się do niego przyłączyć na stronie europejtona, są wszelkie szczegóły.

Zastanawiam się co jeszcze powiedzieć na ten temat. Będę potrzebował Ciebie jakiś wskazówek.

Wojtek (08:37) Dobra, ja może to pytam, bo tutaj sobie oczywiście zrobiłem

troszeczkę wywiad i generalnie no, Europython to jest teraz konferencja bardziej dla geeków, programistów czy takie właśnie poważne wydarzenie na skalę europejską, tak? No bo mnie wiele rzeczy zaskoczyło w Pradze tutaj, też jak byłem w ubiegłym roku, no nie?

Oczywiście mamy firmy, które są sponsorami, też wystawiają się tam, chociaż nie jest tego tak dużo. Cała masa jednak prelekcji. Do kogo tak naprawdę skierowany jest EuroPython też? przynajmniej to na co ja trafiłem w dużej mierze mówiło jednak o tej drugiej części Pythona, o tym co z tyłu.

Artur Czepiel (09:30) Tak, tak, to jest dobre spostrzeżenie, bo też z użytkowników Pythona, czy może użytkownicy Pythona pochodzą z wielu różnych środowisk, jest to bardzo popularny język. Czasami wypada w rankinga jako najpopularniejszy na świecie, bo możemy założyć, że jest najpopularniejszy na świecie i też są takie, jest wiele takich różnych nurtów, z których przychodzą ci ludzie. Jednym to jest jakaś tam analiza danych, machine learning tego typu tematy.

a z drugiej strony to jest np. jakieś tam zarządzanie systemami, web development, taka typowo bardziej użytkowa do tworzenia aplikacji. No, tak jak tworzenie aplikacji jest programem, tworzenie aplikacji. Natomiast, Europe Python sam w sobie, tak jak wspominałeś, jest sporo, spora część skupia się na samym…

tym co jest w Pythonie jako język oprogramowania, czyli co będzie nowego core developerzy CPython’a mają też różne prelekcje na tym co planują jest panel z core developerami co roku. Też twórcy bibliotek opowiadają o nowych wersjach czy tam o nowych planach co się będzie pojawiało, więc jest też…

ta część, której ludzie opowiadają o use casach, jak na przykład zbudowali jakąś aplikację albo jak zbudowali jakiś pipeline do analizy danych, ale w dużej mierze są to też właśnie twórcy samego języka i bibliotek, którzy opisują proces tworzenia albo dodawania nowych konkretnych feature’u do języka.

Wojtek (11:15) No bo sumie teraz tak ja bym powiedział że opowiem się określić mianem użytkownika Pythona nie programisty Pythona skoro ja tworzę rozwiązania w Pythonie a nie tworzę samego Pythona jak core deweloperzy i rzeczywiście ci core deweloperzy byli dla mnie największym zaskoczeniem. No ale tak sobie powiedziałem no Wojtek czego ty się spodziałaś ktoś musi pisać ten język. nie to języki też się pisze Python jest językiem jednak dosyć wysokiego poziomu.

A z tą popularnością, to rzeczywiście, no ale nie oszukujmy się, ten time to market w przypadku użycia Pythona jest świetny. Tu rzeczywiście ja nawet ostatnio robiąc jakieś takie projekty, researche takie same dla siebie zastanawiałem się czy do stworzenia jakiejś aplikacji prostej bardzo aplikacji użyć rzeczywiście jakiegoś low-codu no-codu czy mi znając Pythona nie będzie szybciej z użyciem.

ze wspomaganiem jakimś kodeksem, wygenerowanie tego sobie wszystkiego jednak w języku i że wiem, że jak to działa do końca. Dobra, temat samej społeczności, bo o konferencji to my sobie jeszcze porozmawiamy dużo w kontekście tej naszej polskiej edycji, która jest niewątpliwie ważnym wydarzeniem wydaje mi się ogólnie dla całej społeczności IT w Polsce, no ale społeczność Pythona.

Europa versus Polska versus reszta świata. Jak to w ogóle wygląda ze społecznością w Pythonie bo powiedziałaś, że przychodzi się dla języka zostaje dla społeczności.

Artur Czepiel (12:54) Tak, na początek wydaje mi się, warto powiedzieć, że jest społecznością taką zdecentralizowaną, że z jednej strony wszyscy znają pejtona, korzystają z tego pejtona, ale każdy korzysta z niego w inny sposób, więc nawet na samym takim etapie tego, jak ludzie korzystają z języka, z jakiej bibliotyki korzystają, jakie projekty tworzą w tym języku, to też są tak jakby osobne podspołeczności.

dużą na przykład taką podspołecznością jest PyData, którą też pewnie większość słuchaczy może kojarzyć, czy to z konferencji, czy to z meet-upów, czy to też w Polsce, czy zagranicą.

Oprócz tego są lokalne społeczności w różnych krajach, różnych miastach. Z reguły są zależnie od kraju, bo to też w każdym kraju wygląda trochę inaczej, ale z reguły bardzo podobnie, że jest właśnie lokalna jakaś społeczność, lokalne konferencje, lokalne meet-upy, ale z drugiej strony też każdy z tych meet-upów wygląda trochę inaczej, każda z tych konferencji wygląda trochę inaczej.

czy to różnią się czasem wielkości, różnią się czasem formatem, różnią się czasem tym, czym się skupiają. W Polsce tych społeczności też jest dość sporo. Są lokalne meetupy w każdym mieście, w niektórych jest więcej niż jedno, bo na przykład jest, tak jak w Krakowie jest na przykład PyConing i PyData.

Podobnie w Warszawie jest PyWaviPyData, w Gdańsku jest PyGdaiPyData. W innych miastach z reguły jest po jednym etapie. Są konferencje, jest PyCon w Gliwicach, w tym roku jest PyCon we Wrocławiu. Z zagranicą też te PyCony się odbywają w różnych krajach, różne inne konferencje.

Wojtek (14:50) Wspomniałeś o decentralizacji społeczności. Coś co było dla mnie dosyć dużym zaskoczeniem, teraz może będę takich szukał tylko potwierdzeń, bo mamy generalnie w Stanach bodajże tą główną organizację Pythona.

I oni mają prawa do języka, perset, pomimo tego, że to jest jednak tworzone przez wolontariuszy. To oni mają prawo do języka. Natomiast z tego, już gdzieś kiedyś rozmawialiśmy, bo to od ciebie się o tej decentralizacji więcej dowiedziałem, to tak naprawdę ja sobie mogę tutaj, nie wiem, Szczecinie nie mamy.

żadnego meet upu. Ja sobie mogę ten meet up wystartować i ja tak naprawdę nie muszę się nikogo pytać o nazwijmy to zgodę. po prostu nie wiem. Kiedyś miałem taki pomysł zresztą rozmawialiśmy o tym właśnie na Europy to nie żeby był pyszczek ale ale z pyszczka wyszła hospoda więc więc jest podcast w którym rozmawiamy.

No i teraz tak z jednej strony jest to super, bo nie trzeba się nikogo pytać, można po prostu zacząć działać. Wydaje mi się, że jest to też taki powód, dla którego tak jak wspomniałeś mamy konferencję we Wrocławiu, w Katowicach bardziej lokalne. No ale albo inaczej. Czy decentralizacja wpływa tylko pozytywnie na.

Artur Czepiel (16:25) To jest bardzo dobre pytanie. Czy na tym, czy wpływa tylko pozytywnie? To w sumie nigdy się nie zastanawiałem, ale też na pewno wpływa pozytywnie na to, że każdy może, ponieważ każdy może wystartować nowy meetup, każdy może wystartować nową konferencję, to też wpływa na to, że te nowe rzeczy powstają, nowe rzeczy się dzieją i…

nie ma jakiejś takiej bardzo wysokiej bariery wejścia. Więc tutaj wspominaliśmy o tym, na przykład są PyCony, są Meetupy, ale są też różne, mniejsze imprezy, na przykład teraz w Warszawie będzie Python Pizza, które też jest innym formatem imprezy, też jest o Pythonie. I drugiej strony ze względu na to, że też bardzo łatwo zorganizować taką imprezę, łatwiej niż jakąś większą konferencję, to też…

jeżeli ktoś chce zorganizować taki tego typu event to może robić to bardzo łatwo. W porównaniu wydaje mi się też do różnych innych języków programowania to jednak tych eventów na przykład jest jest sporo więcej. Nie wiem do końca jak z meetupami bo meetupy to są.

dość popularne z różnych języków, a na przykład jeżeli chodzi o konferencję to też interesowałem się tematem, bo chciałem na przykład zobaczyć jak wygląda konferencja z Ruby’ego albo jak wygląda konferencja z Perla. No i generalnie to nie jest tak łatwo jak z PyConem, że generalnie można po prostu dotknąć palcem na mapie i pojechać w dane miejsce i na pewno coś tam ciekawego będzie.

To, że społeczność się rozwijała w ten sposób na pewno pomogło temu, że teraz jest bardzo dużo różnego rodzaju wydarzeń z tym związanych. Czy decentralizacja wpływa tylko pozytywnie? To też wydaje mi się, że…

warto pochylić na tym jak ta decentralizacja wygląda dokładniej w samym świecie Pythonowy, bo tak jak wspominałeś jest ta organizacja w Stanach, która Python Software Foundation, która pilnuje na przykład trademarków do Pytona, samego języka programowania, do wykorzystywania nazwy i tak dalej. No ale oni też…

wspomagają te wszelkie lokalne inicjatywy, więc np. można do nich napisać z prośbą o jakiś grant albo np. o gargantzie subskrypcji na Meetup.com, więc wtedy można dołączyć do sieci PSF-u i wtedy nie trzeba płacić za korzystanie z Meetup-u itd. Więc to też są organizacje, które…

oferują pomoc tym mniejszym organizacjom. Poza mnie zresztą też jest z EuroPythonem. Wszystkie, tak jakby, zyski, które są skonferencjone, potem idą na program grantowy i rozdawane są głównie na europejskie PyCone, ale też na różne inne, mniejsze inicjatywy. Więc ze względu na to, że nie ma jakiejś takiej centralizacji, to też nie znaczy, że nie ma jakichś innych organizacji, które mogą pomóc albo których można podpytać o to, jak coś zrobić albo…

albo skorzystać z ich infrastruktury. Więc mimo tego, że to jest decentralizowane, to jednak nie wyklucza tego, jest jednak ta sieć, której tam każdy jest jakimś tam węzłem w tej sieci. No i są takie węzły w tej sieci, które…

mają większe zasoby, więc mogą pomóc więcej tym różnym mniejszym rynkom.

Wojtek (20:01) czyli taka świeć rozproszona i wspierająca się koniec końców. OK, świetnie.

Artur Czepiel (20:10) i

bardzo też taka społeczność, powiedziałbym, że taka przyjacielska, ale też oparta o zasady, że to też nie jest tylko tak, że…

że wszyscy tak jakby chcemy czegoś lepszego dla tej społeczności, więc wszyscy, którzy pracują dla dobrej społeczności, też wspomagają sobie nawzajem.

Wojtek (20:35) Ok, tu mnie zaciekawiłeś jedną rzeczą, bo w sumie to wiem, że takie rzeczy są, ale to może tak ci zadam pytanie. To wymień typy imprez Pythonowych, bo wspomniałeś o tej PiePitcy. To wszystkie jakieś typy, które przychodzą ci do głowy i czym one się wyróżniają od reszty.

Artur Czepiel (20:57) Więc główną imprezą są PyCony. PyCon to też jest kolejny trademark, który jest zarządzany przez Python Software Foundation. jest taka główna impreza, taką najgłówniejszą imprezą na świecie pythonową, właśnie ten PyCon, który odbywa się w Stanach raz w w tym roku w maju w Kalifornii. I to jest tak jakby ta główna impreza.

Wojtek (21:01) Mhm.

Artur Czepiel (21:23) No i są różne inne PyCony w różnych innych lokalizacjach. W Polsce akurat mamy dwa. Natomiast generalnie w większości jest tak, że jest jedna główna impreza w danym kraju. Jest PyCon niemiecki, który też jest dość dużą imprezą, taką jak EuroPyCon na 1500 osób. Jest PyCon we Włoszech, taką bardzo fajną imprezą. Bardzo polecam, jeżeli ktoś nie był. W tym roku odbywa się w Bolognii.

Oprócz tego mamy też Python PITC, która pochodzi z Włoch. Różnego rodzaju metapy w Polsce. Jest też taka konferencja, która się nazywa Python Summit, która…

odbywa się co roku w grudniu, natomiast nie jest jakąś częścią sieci, na przykład jak typa Icona jest po prostu taką jedno odosobnioną imprezą. No i to też jest ta część, której mówiliśmy wcześniej, czyli to, że każdy może sobie zrobić swoją własną imprezę, na przykład chciałby zrobić nie tylko meetup w Szczecinie, ale też całą konferencję, no to też jak najbardziej nie ma takiego problemu.

zastanawiam się nad różnymi innymi formatami. W tym momencie akurat tylko ta Python Pizza przychodzimy do głowy jako taki właśnie typowy inny format, ponieważ większość tych tak jakby różnych konferencji, czy to jest właśnie Python czy Python Summit to z reguły jest mniej więcej taka sama formuła, natomiast właśnie Python Pizza jest w zupełnie inny formule.

Wojtek (22:59) No właśnie, ale to na pie pizzy je się pizze, tak? Czy…

Artur Czepiel (23:03) To jest taka mikrokonferencja, że jest jeden dzień, jeden track i toki trwają po 10 minut i potem jest trochę przerwy i bardzo szybko się zmieniało i potem jest przerwa na pizzę, potem jest znowu więcej toków, znowu przerwa na pizzę, znowu więcej toków. Tak.

Wojtek (23:08) Aha.

Ok, ciekawe.

Dobra.

Artur Czepiel (23:24) Bardzo

fajny format. Tak jak jeszcze, właśnie teraz przypomnię sobie jeszcze jedną rzecz, są oprócz tego, że są typowo Pythonowe imprezy, tak jak te PyCony czy tam konferencje PyData, to jeszcze też na przykład jest DjangoCon w Europie i też w Stanach. I to też jest podobna impreza, tylko że właśnie skierowana do użytkowników i dweloperów Django.

Wojtek (23:47) Ok, dobra, ja jeszcze słyszałem o czymś takim, chyba w Czechach był jakiś taki kemping z PyCamp, tak?

Artur Czepiel (23:56) Tak,

tak. Był w wrześniu ubiegłego roku, Bike Camp, więc to jest też taka specyficzna, mniejsza impreza. Ta konkretna, która była w Czechach, była w takim formacie, że kupujesz bilet, przyjeżdżasz na miejsce, ale nie ma żadnej agendy, agenda jest budowana na miejscu.

więc wszyscy razem siedzą tam przez dwa, trzy dni i wymyślają na miejscu czy ktoś chce na przykład zrobić jakieś toki, czy zrobić jakieś warsztaty z grania na gitarze albo z czegokolwiek innego związanego z programowaniem i też właśnie taka bardzo fajna impreza, też typowo społecznościowa, bo wiesz, jak na początku nie ma agendy, no to też nie można powiedzieć szefowi, że się jedzie na ponosić kwalifikacje, tylko właśnie typowo społecznościową imprezą.

Takie pike campy odbywały się też w innych miejscach. Hiszpanii jest też jeden taki, który odbywa się co roku.

w trochę innej formule, mi się, ale generalnie idea jest taka sama, że wszyscy przyjeżdżały na miejsce i wymyślały akendę na miejscu.

Wojtek (25:03) Ok.

Dobra to co przechodzimy teraz do tego dlaczego wszyscy nas pewnie teraz też słuchają i oglądają czyli EuroPythonu 2026 Kraków Polska to chyba najpierw powiem pogratulować ale zacznę od bardzo podchwytliwego pytania.

Artur Czepiel (25:23) Dziękuję bardzo.

Wojtek (25:27) Dlaczego w ogóle lipiec bo na przykład mnie to dotyka ja nie mogę jechać bo jest to okres urlopowy i ja już mam zarezerwowane wakacje.

Artur Czepiel (25:38) Tak. Mam tylko jedną odpowiedź na to. Tradycja zawsze była w lipcu, więc zostaje w lipcu. Gdyby kiedyś w przyszłości było w jakichś krajach bardziej wysuniętych na południe, pewnie trzeba by było, gdy na przykład było w Grecji, to prawdopodobnie trzeba by było zmienić te daty gdzieś na październik, bo w lipcu w Grecji byłoby raczej za ciepło. Chociaż EuroBiton był już w Hiszpanii, we Włoszech w lipcu i udało się.

przeżyć. Natomiast historycznie zawsze odbywał się w lipcu albo pod sam koniec czerwca albo z samym początkiem sierpnia, także z lipcu zahaczał jeszcze o kawałek sierpnia, ale generalnie zawsze i więc.

Wojtek (26:21) Okej, bo powiem ci, generalnie mi tak z mojego doświadczenia konferencyjnego, ale może ja bardziej biznesowe jakieś takie, to lato to jest jednak martwy okres, nie i tam się nikt nie spodziewa. No ciężki temat, no nie.

Artur Czepiel (26:39) No plusy też tego, że konferencja jest bardzo społecznościowa, więc nie podlega takim samym biznesowemu trendowi, jak niektóre konferencje, które tam dzieły się czasem na jesieni albo gdzieś tam na wiosnę, bo tak akurat pasuje się w końcu też. Ja też z mojego doświadczenia dla mnie…

na przykład Chaos Communication Congress w Niemczech, który zawsze odbywa się między świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem. To też zawsze taki termin, że gdyby było w innym terminie, to bym jeździł co roku. A tak to zawsze co roku ciężko, więc rozumiem problem, tak, podobnie jak z TCC, że historycznie zawsze było w tym czasie, więc odbywa się w tym czasie.

Wojtek (27:24) No dobra to co przechodzimy teraz do tych poważnych pytań o EuroPython w Polsce. To może tak na sam początek jak ogóle wygląda proces wyboru miasta nie wiem to trochę jak wybór organizacji igrzysk olimpijskich.

Artur Czepiel (27:42) Trochę może tak, trochę inaczej. Generalnie proces zaczyna się od ogłoszenia tego, że szukamy nowej lokalizacji. W tamtym roku ogłosiliśmy to, bo tutaj w kwietniu albo w maju jakoś tak jest publiczny call na stronie. No i zbieramy propozycje od różnych ludzi z community.

Natomiast ze względu na skalę i poziom skomplikowania imprezy, to też jest tak, że te propozycje, które przychodzą od community, to potem trafiają do lejka przetwarzania tych wszystkich pomysłów i one muszą jeszcze przejść taką walidację biznesową, bo na przykład…

Fajnie, jeżeli ktoś zaproponuje, żeby europajtą był w Paryżu, ale jeżeli zapytamy jakieś miejscówki w Paryżu i nagle okazuje się, że oni tam potrzebują miliony euro na wynajem, no to jest powyżej budżetu i niestety nie możemy tam pojechać. Więc nie inaczej było w tym przypadku.

nie sprawdziłem sobie przed kolem ile miejsc sprawdziliśmy w tym roku, ale było to coś koło 15-16 miejsc w różnych krajach. No generalnie startujemy z dużą listą i tą listę powoli zawężamy tam do coraz mniejszej ilości. Jak dojdziemy tam do 3-4 miejsc to zaczyna się tak jakby dokładniejsze sprawdzanie, pojechanie do tego miejsca, sprawdzenie jak to we nią wygląda, bo to z jednej strony jest też

Studium tego, da się wykonać taką konferencję, jeżeli np. mamy konferencję, której jest 6 równoległych traków, to paradoksalnie dość trudno znaleźć takie miejsce ogólnie w Europie. Miejsca, które są na 1000 czy 2000 osób, mają np. 3 pomieszczenia, to znaleźć jest bardzo łatwo. Takie, które mają 6, to już jest dość trudno.

więc nie każdy centrum konferencyjny się nadaje na to. Natomiast tak jakby sprawdzenie tylko centrum konferencyjnego, sprawdzenie wyceny wszystkich elementów, które w wchodzą i sprawdzenie też tego, czy miasto się do tego nadaje, ponieważ jeżeli to jest nawet bardzo fajnie centrum konferencyjne, ale jest gdzieś kompletnie na oboczu, no to bardzo trudno będzie do niego dolecieć, dojechać.

No i najważniejsza rzecz to konsultacje ze społecznością lokalną w różnych formatach, w różnych sposobach. W przypadku tego Europejtona taka komunikacja miała miejsce, jak doszliśmy do powiedzmy do Stanów, gdzie były cztery kraje do wyboru. No i generalnie potem metodą…

Eliminacji dochodzimy do jednego najlepszego wyboru z danego roku.

Wojtek (30:40) Tak, tak, wspominaliśmy o tej decentralizacji. Ja sobie jeszcze to sam próbuję trochę w głowie poukładać. Niby ona jest fajna, ale z drugiej strony powiedzmy sobie, ja myślałem, że to znowu będzie Praga, czwarty rok z rzędu i że być może to już się tak trochę jednak zakotwiczy, bo z jednej strony jedziesz do Nowego Miasta, możesz coś tam zobaczyć, jeżeli masz czas na to.

Z drugiej strony to samo miasto co roku ułatwia to też logistykę. tutaj takie właśnie pytanie, co przeważyło o tym, że jednak nie zakotwiczyliście tego miejsca w Pradze, a przeniesiecie się do Krakowa.

Artur Czepiel (31:25) Tutaj znowu mogę odpowiedzieć, że tradycja. Główna idea jest taka, że to jest konferencja, która podróżuje po Europie. Więc to, że zostało w Pradze na trzy lata, to był trochę wyjątek, bo w całej 25-letniej historii tylko były takie dwa miejsca, gdzie było przez trzy lata, czyli teraz były trzy lata w Pradze, a wcześniej trzy lata we Florencji.

w 2011, 2012, A tak to najczęściej było przez dwa lata w jakimś jednym miejscu albo nawet i przez rok. Przez taki okres od 2017 do 2023, z krótką przerwą na COVID.

był taki moment, że co roku była zmieniana lokalizacja właśnie po to, żeby też podróżować, ale to z drugiej strony jest straszny problem logistyczny. Z jednej strony trzeba się nauczyć nowego centrum konferencyjnego, nowych dostawców i nowej współpracy z nową społecznością, tak jak współpraca z nową społecznością to z reguły jest najfajniejsza część tego etapu, ale też są takie rzeczy,

które czasem może nie są oczywiste, że w każdym kraju…

W każdym kraju jest inny język, w każdym kraju są inne waluty, co prawda w większości miejsc jest euro, ale w tej miejsca, której podróżowaliśmy w ostatnich latach akurat tak się składa, że nie ma euro. Lokalne regulacje są inne, trzeba lokalnych prawników, trzeba lokalnych księgowych, bo regulacje VAT-owskie są inne i tak dalej, i tak dalej. Więc tak jakby ta zmiana kraju to jest bardzo duża operacja lokiistyczna i z jednej strony wybór tego kraju, a z drugiej strony potem, jak już wybierzemy

wierzymy to osadzenie się w tym kraju, to też jest bardzo spory wysiłek. Dlatego ja też osobiście wolałbym czwartą praktykę, bo tak jakby odpada dosłownie dziesiątki, jak nie setki godzin pracy. już nawet nie jest wybory miejsca, tylko nawet samym tym właśnie przeniesieniem konferencji z jednego miejsca w drugie. No ale ponieważ tradycyjnie w lipcu podróżujemy po Europie, to zmieniliśmy lokalizację w tym roku.

Wojtek (33:43) Czyli generalnie z tego co mówisz możemy liczyć na Kraków 2, ewentualnie za rok i potem znowu zmiana. Dobra, teraz tak, to tak jeszcze może tutaj żeby zareklamować Kraków, ale tak trochę inaczej, na przekór. Może nie to czy były jakieś wyzwania, ale co było największym wyzwaniem w kandydaturze Krakowa? Ty Kraków znasz więc.

Artur Czepiel (34:12) Co było największym wyzwaniem? Ja może odpowiem trochę na przekór, bo to też nie jest tak jakby pierwszy raz, gdzie zastanawialiśmy się nad Polską i nie pierwszy raz, kiedy zastanawialiśmy się nad Krakowem. Więc tak jakby wiele różnych problemów zostało przez, może nie problemów, ale takich znaków zapytania zostało przez lata…

Wojtek (34:27) Mhm.

Artur Czepiel (34:38) rozpracowane, czy na przykład jak wygląda współpraca z centrum konferencyjnym, wyglądają tam takie rzeczy logistyczne, wygląda lokalna społeczność i tak dalej. Więc tak jakby tutaj w tym roku trochę było tak, że większość tej uwagi na tych różnych zapytaniach była skupiona na innych lokalizacjach.

I też było tak, że w innych lokalizacjach nie udało nam się odpowiedzieć na niektóre pytania, więc wybraliśmy lokalizację, której tak jakby znaliśmy te odpowiedzi. Natomiast czy jakieś konkretne wyzwania z Krakowa? Ciężko powiedzieć. Jak na razie wszystko idzie bardzo płynnie, więc myślę, że jak na razie odpukać w niemalowane, ale wszystko idzie dość dobrze.

Wojtek (35:27) Czyli możemy polecić Kraków jako miejsce do organizowania konferencji. Jedyna różnica z innymi miastami, tak, w przerwach będziecie wychodzić na pole. Dobra.

Artur Czepiel (35:30) jak najbardziej. Tak, tak.

Napole, tak. Tak.

Ja dodam jeszcze jedną rzecz, bo Europeiton nie jest jedyną konferencją, która się odbywa w lipcu w Krakowie. I to też jest doświadczenie z poprzednich lat, ponieważ zaraz po Europeitonie odbywa się EuroSciPie.

Wojtek (35:51) Mhm.

Artur Czepiel (35:57) i w tamtym roku też EuroSciPo odbywało się w Krakowie, więc też mieliśmy okazję przećwiczyć niektóre rzeczy związane z organizacją międzynarodowej imprezy lokalnie. Rok wcześniej odbywałem się w Szczecinie, nie wiem czy miałeś okazję uczestniczyć, ale… Mam nadzieję, że w tym roku usłyszy trochę więcej osób, bo EuroSciPo to jest jednak trochę mniejszy event, bo jest skierowany głównie do…

Wojtek (36:14) Tak jak rozmawialiśmy, nawet nie słyszałem o tym, co jest ciekawe.

Artur Czepiel (36:27) naukowców i do ludzi robiących więcej rzeczy z danymi. Natomiast jeżeli ktoś już przyjedzie na EuroPythona, to wystarczy zostać kilka dni dłużej i zobaczyć, jak wygląda wykorzystywanie Pythona w nauce do odkrywania różnych ciekawych rzeczy.

Wojtek (36:46) Czyli co wy macie poniedziałek wtorek środa a z tego co pamiętam tak czwartek piątek się zaczyna Eurocyle.

Artur Czepiel (36:53) Eee…

To jest tak,

że EuroPyToon trwa 7 dni od poniedziałku do niedzieli, więc są 2 dni tutoriali, 3 dni toków, potem są 2 dni sprintów i to jest razem 7.

Wojtek (37:01) Mhm.

Mhm.

Artur Czepiel (37:09) i po tym zaczynają się jeszcze 4 dni urocypaj, czyli łącznie 11 dni rzędem, czyli będą jeszcze 2 dni, jeszcze 2 dni talków urocypaj i 2 dni tutoriali na sam koniec. Sprinty będą łączone, te sprinty, które dzieją się pośrodku, ta sobota, niedziela, to będzie i jedne i drugie imprezy i też odbywa się to w…

Wojtek (37:15) OK

Artur Czepiel (37:32) w innym miejscu niż obie te konferencje, po to żeby pomieścić więcej ludzi. Natomiast tak, jak zaczynamy 13 lipca, tak 23, jeżeli dobrze liczę, kończymy.

Wojtek (37:47) OK, to teraz w sumie jak już poruszyłaś temat tych składowych konferencji to jakbyś mógł nam wyjaśnić co to są sprinty, bo Toki to mniej więcej wiemy właściwa konferencja.

Artur Czepiel (37:59) Tak, Więc Europejton ma taki kształt, że pierwsze 5 dni odbędzie się w centrum konferencyjnym w AIS-ie tutaj w Krakowie. Pierwsze 2 dni to są takie, nazywały się to tutorialy i samity. Samity to za chwilę wytłumaczymy. Tutoriale to jest po prostu, nie wiem, to się ładnie po polsku mówi.

ale generalnie takie szkolenia, w sensie, że też są cztery równoległe traki, ale nie są to zwykłych prelekcji, tylko takich 180 minutowych takich workshopów można powiedzieć, chociaż słowa workshop używamy do czegoś innego, ale takich właśnie szkoleń, których siadasz laptopem też…

prowadzący też ma nie tylko mówi, ale też tak jakby pokazuje coś dokładnie i współpracuje z uczestnikami, żeby na przykład coś zbudować konkretnego. Więc taka bardziej interaktywna część. Więc to się dzieje przez pierwsze dwa dni. Oprócz tego w innych pomieszczeniach dzieje się coś, co nazywamy samitami, czyli na przykład będzie mieć

sami związane z packagingiem, więc wtedy ludzie, którzy zajmują się na przykład utrzymywaniem PIPI albo cały ten paczkowalni bibliotek, oni wtedy tam zbierały się wszyscy w jednym miejscu i rozmawiają przez cały dzień, wymieniają doświadczenia i zastanawiają się co dalej na przykład zrobić z paczkowaniem. Takim dużym samitem, który będzie w tym roku na Europejtonie to jest Language Summit, czyli…

taka okazja do właśnie tak core developerów, zebrania się w jednym miejscu CPythonowych i debaty nad przyszłością Pythona. To jest impreza, która historycznie odbywała się, bardzo dawno temu odbywała się na Europeythonie też, ale przez ostatnie 10 lat odbywała się tylko w Stanach na amerykańskim Pythonie jako taka główna impreza. I to jest tak jakby pierwszy raz, kiedy w tym formacie pojawia się w Europie.

w związku tym też na jeżeli widziałeś dużo core developerów w pracy to w Krakowie będzie jeszcze więcej właśnie ze względu też na ten nagły zamysł no i ta lista tych sami tu jeszcze nie jest zdomknięta bo to tak jakby wszystko się dopiero organizuje ale to są z reguły takie właśnie 3, 4, 5 może właśnie takich wydarzeń które są skierowane typowo do właśnie do maintainerów na przykład albo do jakiegoś konkretnego tematu jak na przykład nie wiem RAST albo

albo w tamtym roku mieliśmy jeszcze łazym samiet, więc na przykład wykorzystywanie pajtona w przeglądarce i tego typu rzeczy.

i potem mamy trzy dni normalnych prelekcji w równoległych ścieżkach. Tych prelekcji będzie około 100, tak jak co roku. I to się dzieje środa, czwartek, piątek. Oprócz tego w ramach tego, jak dzieją się toki, tu też mamy różne…

na przykład open spaces. Open spaces to jest właśnie tak trochę jak na tym page campaign, czyli taki bez agendy, czyli przychodzisz, bookujesz pokój i możesz tam przez 30 czy tam 60 minut zrobić zebranie na dowolny temat. na przykład w tamtym roku były na open spaces o architekturze w Pradze, więc jeżeli ktoś chciał porozmawiać o architekturze, o programowaniu, no to było tak jakby osobne.

osobny pokój, na to osobne…

Znowu brakuje mi dobrego słowa. Ospolne przestrzeń, tak. Osobna przestrzeń. I tak, to są te trzy główne dni, no i potem są dwa dni sprintów. Sprinty to jest taka impreza, której głównym celem jest…

Wojtek (41:53) przestrzeń po prostu.

Artur Czepiel (42:15) zamykanie bugów projektach open source’owych. To jest dość duże uproszczenie, ale idea jest taka, że my udostępniamy infrastrukturę, nie tylko my, są również inne konferencje organizują sprinty, ale w tym przypadku Europejka on organizuje infrastrukturę, mogły się zebrać w jednym miejscu i razem współpracować nad różnymi open source’owymi projektami, razem z tymi core developerami tych projektów, z maintainerami tych projektów i to jest tak jakby główny…

Główny plus tego, że ci ludzie, którzy na co dzień współpracują zdalnie, mogą się wszyscy zebrać w jednym miejscu i fizycznie ze sobą współpracować, a potem z reguły rozjeżdżały się w swoich własnych kierunkach i współpracują zdalnie. Ale właśnie jest taka dobra okazja, żeby popracować nad jakimś projektem albo też poznać maintainerów projektu, którego korzystasz na co dzień. I właśnie to dzieje się na tych sprintach.

No i to jest pierwsze 7 dni, a potem jeszcze 4 dni urozej baj.

Wojtek (43:16) OK, no to sporo. To teraz tak, czy poza tym, odbędzie się ten language summit, bo to myślę, że rzeczywiście dla tych core developerów natomiast czy coś będzie wyróżniało jeszcze edycję krakowską z perspektywy zwykłego uczestnika?

Artur Czepiel (43:36) A.

Tak, ale nie wiem ile mogę powiedzieć, bo wielu rzeczy jeszcze nie ogłosiliśmy. Mogę powiedzieć, że na pewno będą bardzo dobre kinouty. Pierwszy już jest potwierdzony, będzie ogłoszony, podejrzewam, że w perspektywie kilku tygodni. to jest… Niestety nie mogę powiedzieć, że na podcastie, ale będzie ogłoszenie bardzo niedługo. I reszta kinoutów.

Wojtek (43:45) Mhm.

Artur Czepiel (44:06) też będzie bardzo mocna. Oprócz tego z punktu widzenia typowych uczestników, myślę, że jeżeli uczestnicy nie byli wcześniej na Europejtonie, to jest to bardzo fajna okazja zobaczenia, jaki to jest rodzaj imprezy, bo też nie samymi prelekcjami ta konferencja żyje, bardzo dużo różnych rzeczy, które dzieją się w kuluarach i…

bardzo różnych, bardzo wiele różnych równoległych rzeczy, się dzieje. I tu też w tym roku tych aktywności będzie więcej. To jest rzecz, która z roku na rok rozrasta się coraz bardziej i w tym roku też korzystając z tego, że mamy inną, inny układ w centrum konferencyjnym, mamy pewne nowe możliwości wprowadzenia nowych formatów, których nie mieliśmy w poprzednich latach.

więc warto śledzić wszelkie informacje, bo wszystko będziemy publikować na bieżąco. Ale na pewno, jeżeli ktoś jeszcze nie to warto zobaczyć. Jeżeli ktoś był, to też na pewno zobaczy sporo nowych rzeczy.

Wojtek (45:17) No dobra, czy ktoś kto nas słucha, ogląda, nas nasłuchał się, zaciekawił i chciałby się zaangażować? Wspomniałeś, że jesteście otwarci. Jak może się zaangażować?

Artur Czepiel (45:28) Tak.

Tak, na stronie konferencji europejtan.eu jest taki formularz call for contributors. On będzie pewnie też niedługo zamknięty, bo z reguły jest tak, że mamy otwartą…

przez pewien czas otwarty do tych, tak jak core’owych teamów zapisy. Potem te core’owe teamy są już uformowane, do nich już ciężko się później dopisać. Natomiast pojawią się nowe formularze nad różne nowe aktywności i w tym momencie na pewno te wszystkie formularze są jeszcze otwarte. Rozmawialiśmy przed chwilą…

o tym, że call for proposals niedługo się zakończył, więc na przykład teraz też zbieramy dodatkowych recenzentów. Proces wybór programu w Europejtonie działa w ten sposób, że najpierw wszyscy wysyłają propozy, ale tak jak na każdej konferencji, a potem dzieły się dwie fazy równolegle. Jedną jest coś, co nazywamy community voting, czyli wszyscy, którzy byli na poprzednich Europejtonie mogą głosować na to, każde z tych…

600 ponad toków, które zostały nadesłane w tym roku. I oprócz tego równolegle dzieje się taka bardziej profesjonalna nazwijmy to recenzja, bardziej tak jakby sprawdzanie dokładnie tego co jest dokładnie napisane na obszarcie, więc to nie jest już tylko taki…

takie głosowanie, że chciałbym zobaczyć albo nie chciałbym zobaczyć, tylko bardziej takie dokładne co można było ulepszyć, co można było zmienić, jak oceniać te propozale. I tak jakby te wszystkie rzeczy też dzieją się przez społeczność, więc do każdej z tych rzeczy można się zapisać, to będzie się działo przez następne kilka tygodni. No i też przed samokonferencją mniej więcej…

miesiąc, może dwa miesiące przed otwieramy zapisy dla wolontariuszy, którzy pomagają na miejscu, czyli wszelkie tam z wydawaniem na przykład budży, czy z wydawaniem, czy z ogłaszaniem speakerów i tak dalej, i tak dalej, wszelkie te rzeczy, które wolontariusze robią na miejscu, więc jak najbardziej wszystkie te rzeczy są otwarte, każdy może wypełnić formularz, zgłosić się.

Czasem jest tak, że mamy za dużo chętnych, więc nie jesteśmy w stanie zaakceptować wszystkich, natomiast każdego roku te zapisy są w 100 % otwarte i każdą można go skorzystać.

Wojtek (48:03) No tutaj, chcąc nie chcąc zdradziłeś, troszeczkę jak elitarną konferencją jest jednak EuroPython i jakie to wyróżnienie wystąpić, no bo ja sobie szybko w głowie przeliczyłem, tak, prelekcji, 600 zgłoszeń, no nie, więc…

Artur Czepiel (48:20) Tak,

tak. Więc dość trudno jest przejść przez tę selekcję. Natomiast też ze względu na to, że ta selekcja jest nie tylko tak, że jest jakiś tam mały panel kilkuosobowy, który wybiera wszystko, właśnie jest zbieranie dużej ilości danych z szerokiej społeczności. To też mamy pewność…

Może nikt mówi, że mamy pewność, ale jesteśmy przekonani, że te wybory są dobrymi wyborami, mimo tego, że czasem są dość trudnymi wyborami, ponieważ bardzo chcielibyśmy czasem zaakceptować jeszcze ten tok, ale z drugiej strony już mamy za dużo zaakceptowanych wcześniej, więc nie możemy, tak. Ale tak jest, mniej więcej 1.6. tym roku będzie miała okazję zaprezentować.

Na koniec.

Wojtek (49:18) Przedostatnie pytanie. Ja wycuję, że to przedostatnie pytanie już. Co ty jako organizator, jeden z głównych organizatorów i sumie gospodarz w tym momencie, też miejscowo, a co byś chciał, żeby uczestnicy powiedzieli o tej edycji Europejki?

Artur Czepiel (49:40) Bardzo dobre pytanie. Jeżeli byli na wcześniejszych Europejtanach, chciałbym, żeby powiedzieli, że to jest najlepsze, na jakim byli. A jeżeli jeszcze nie byli, to chciałbym, żeby trafiło gdzieś do tych top konferencji, których byli, jeżeli porównując z jakimiś innymi eventami, na których byli, to że jednak zostawiło to na nich bardzo pozytywne wrażenie i żeby wrócili w przyszłości.

Tak było też ze mną, jak pojechałem na 1. Europejtium w 2016, to już wiedziałem, że od później wracam i jeszcze się przyuczłem do zespołu, już od tego czasu byłem na wszystkich, liczę na to, że przynajmniej część osób podejmie podobne decyzje na podstawie tego, jak dobra będzie konferencja.

Wojtek (50:30) Super. No dobra to teraz już takie ostatnie pytanie. Co ty jako Artur zarówno programista Pythona jak i człowiek stojący za społecznością uważasz w temacie takim gdzie społeczność Pythona będzie za 5 10 lat. Może tutaj trochę w kontekście tego jak AI rzekomo nie powiem czy tak czy nie ma zmienić jednak naszą branżę.

Artur Czepiel (50:59) O.

Myślę, że ciężko przewidzieć jak to będzie wyglądało za 10 lat właśnie ze względu na to jak szybko rozwija się AI. Biorąc pod uwagę to jak to wyglądało pół roku temu, rok temu i jak wygląda teraz, to na społeczności

Powiedzmy, że sama społeczność bajtonowa wydaje mi się, że nie zmieniła się zbyt wiele. To dalej są ci sami ludzie, dalej pracują nad swoimi projektami, korzystają właśnie z tego jaju do projektów i też…

ze względu na to, że to nie jest tylko technologiczna społeczność, ludzi, zajmują się tylko kompilatorami, tylko są to ludzie, którzy wykorzystują Pythona do tworzenia muzyki, wykorzystują Pythona do tworzenia mikrokontroleru, wykorzystują Pythona do tworzenia aplikacji, do analizy danych itd. To wydaje mi się, że ta społeczność raczej będzie tylko i wyłącznie rosła, chyba że pojawią się jakieś inne języki programowania, które…

Teraz już będziemy generować, zamiast generować Bytona.im to będziemy generować jakiś inny kod i wtedy wszyscy się na niego przeniosą. Natomiast myślę, że tak jakby ten społecznościowy, ta społecznościowa część, czy może nawet nie część, tylko ten aspekt społecznościowy raczej sprawi, że ludzie, którzy przyśli do języka programowania…

a zostali dla społeczności i teraz korzystają w tej społeczności z AI, a to dalej w tej społeczności pozostaną. Ciężko mi powiedzieć, jak to będzie wyglądało w innych językach oprogramowania z tego względu, że właśnie nie są one aż tak społecznościowe jak Python. Natomiast czy wszyscy będą korzystali z AI w przyszłości i jak będą wyglądały konferencje i czy to też będzie tak, że…

że problemem będzie się rozwiązywało jednym promptem i nie trzeba będzie się zastanawiać przez 6 miesięcy jak rozwiązać jakiś przypadek w firmie, no to już ciężko przewidzieć jakie będą efekty takiej ścieżki w przyszłości.

Wojtek (53:07) Ok super dziękuję. To teraz to pytanie już minus jeden otwarte. Czy ty jeszcze coś chciałbyś dodać od siebie o europajtonie. Ja nie w ogóle nie poruszyłem nie zapytałem.

Artur Czepiel (53:19) Wspominałem, że jest społecześciowa, wspominałem, że…

O tym wspomniałem trochę, ale nie wspomniałem wystarczająco dużo. Wspomniałem, że zyski z EuroPaytona rozchodzą się potem w grantach dla różnych innych Payconów i różnych innych projektów. Jeżeli ktoś ma jakieś projekty Paytonowe, czyli chciałbym na przykład zorganizować jakieś eventy, to bardzo chętnie wspomożemy takie eventy i wspomagamy je co roku. Oprócz tego…

Nic w tym momencie konkretnego nie przychodzi mi do głowy, ale jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, to tam wyśleć, żeby potem dopisać do szonoców na dole.

Wojtek (54:09) albo po prostu bliżej konferencji spotkamy się jeszcze raz, żeby zareklamować, bo jednak jest to chyba największe w tym momencie wydarzenie w branży IT w tym roku w Polsce.

Artur Czepiel (54:12) Albo…

Fajnie byłoby, gdyby tak było. Nie wiem jeszcze jakie są wszystkie inne wydarzenia. Myślę, że jeżeli chodzi o iluś dni, to jeżeli połączymy EuroPython i EuroSypy, to nie ma chyba innego, jedynastodniowego wydarzenia w Polsce. Wydaje mi się, że w Europie też nie.

Wojtek (54:39) Wiesz co,

fakt, że to jest konferencja międzynarodowa organizowana właśnie w bo tak jak powiedzieliśmy konferencje nie wędrują tak za bardzo, to jest wyjątek i ilość uczestników.

Artur Czepiel (54:49) Tak.

Tak, to też jest ważna sprawa z tym wędrowaniem, bo na przykład są dwie duże konferencje open source’owo, hackerskie w Europie, na przykład Fosdem jest taką konferencją, którą też wszyscy przyjeżdżają co roku.

do Brukseli, właśnie przyjeżdżał do Brukseli, bo wszystko dzieje się w jednym miejscu, nigdy nie podróżuje. Ten Chaos Communication Congress, którym wspomniałem, to też jest impreza na tam ponad 10 tysięcy ludzi, ale też odbywa się zawsze, prawie zawsze w Hamburgu, przez chwilę odbywała się w Lipsku, jak w Hamburgu był remont, a tak to też zawsze odbywa się właśnie w jednym miejscu. I takiej konferencji, które…

są w pewnym rozmiarze i podróżują i tak jakby podróżują z definicji to faktycznie jest niewiele.

Wojtek (55:45) Super. To co? Ja dziękuję Ci za rozmowę i mam nadzieję, że do usłyszenia jeszcze jak już sobie to wspomnieliśmy.

Artur Czepiel (55:53) Dziękuję również i mam nadzieję, że do usłyszenia w jak najszybszym