Tworzenie aplikacji biznesowych

Tworzenie aplikacji biznesowych z wykorzystaniem Low-Code

Posted by wojtek on March 10, 2026 in Solo · 21 mins read

Opis

W tym odcinku robię małe odejście od standardowej formuły podcastu i zamiast rozmowy zapraszam na krótki wykład o budowaniu aplikacji biznesowych przy użyciu narzędzi low-code. Temat pojawił się po kursie, który ostatnio prowadziłem – i pomyślałem, że warto uporządkować kilka podstawowych pojęć oraz pokazać, gdzie low-code naprawdę ma sens w organizacji.

Transkrypcja

Transkrypcja jest generowana automatycznie

Ostatnio miałem okazję prowadzić kurs o takim samym tytule jak ten odcinek. Tworzenie aplikacji biznesowych z wykorzystaniem narzędzi Low-Code. Pomyślałem sobie, że po doświadczeniach przeprowadzenia tego kursu będzie fajnie poruszyć ten temat w podcaście, dlatego zapraszam dzisiaj na pierwszy odcinek prezentacyjno-wykładowy, 25. odcinek podcastu hospoda.tech.

stworzenie aplikacji biznesowych z wykorzystaniem narzędzi LowCode.

Przypominam, że jako, że jest to 25. odcinek podcastu, transkrypcje, linki wszelkie informacje o odcinku znajdziecie na stronie hospoda.tech, łamaną na 25 od numeru tego odcinka. Zachęcam również do subskrybowania aplikacji, subskrybowania podcastu w aplikacji, której w tej chwili mnie słuchacie albo oglądacie.

Dzięki temu nie przegapicie kolejnych odcinków. Będziecie wiedzieli co się dzieje. No będziecie po prostu na bieżąco. A ja pomimo tych małych błędów będę już kontynuował, bo nie ma to jak najbardziej sensu ciąć, składać. Po prostu pójdziemy trochę tak jakby na żywo. Dzisiejszy odcinek, co bardzo ważne, takie zastrzeżenie może nie, że trzeba się skonsultować z lekarzem lub farmaceutą, ale

Dzisiejszy program przeznaczony jest dla widzów zdecydowanie nietechnicznych. Osoby techniczne myślę będą się tutaj bardzo nudziły, więc dlatego zapraszam na kolejne odcinki. Oczywiście nikogo nie wyganiam, ale podkreślam ten odcinek jest zdecydowanie odcinkiem nietechnicznym. No więc tworzenie aplikacji biznesowych z wykorzystaniem narzędzi LowCode.

Pierwsze pytanie.

co to tak naprawdę jest ta aplikacja biznesowa, ponieważ tworzenie aplikacji i czy narzędziami low-code możemy tworzyć również inne aplikacje. Oczywiście narzędziami low-code, no-code możemy tworzyć wszelkiego rodzaju aplikacje na tyle na ile nam te narzędzia pozwolą, na tyle na ile generalnie ograniczamy się swoją wyobraźnią. Ale my tutaj będziemy mówili o jakiś konkretnych narzędziach. Jeżeli będziemy kontynuować ten temat w formie jakiegoś kursu online to również

będzie to dokładnie w tym samym nurcie, w jakim to będę omawiał dzisiaj. Więc czym tak naprawdę jest aplikacja biznesowa? No i tutaj posłużę się taką regułką. Aplikacja biznesowa to system, który formalizuje proces decyzyjny organizacji poprzez strukturę danych, reguły i odpowiedzialności. Więc nie mówimy tutaj o każdej przeciętnej aplikacji na nasz telefon, czy nasz tablet, czy na naszą komórkę, czy ewentualnie w przeglądarce.

W tej aplikacji wybitnie nie będzie chodziło nam o technologię, o interfejs. Jest to aplikacja, która może będzie wyglądać troszkę prościej, troszkę toporniej, ale będzie to aplikacja, która jest zaprojektowana i nastawiona na usystematyzowanie czegoś w firmie, na ułatwienie nam życia, na zautomatyzowanie czegoś. Wracając tutaj do tej definicji, formalizuje proces decyzyjny organizacji.

Czyli my ten proces z drugiej strony też już musimy mieć. Będziemy sobie o tym mówić, że generalnie taka aplikacja nie zastąpi nam procesu, który istniałby bez tej aplikacji. Tutaj technologia nie naprawi nam wszystkiego. tutaj kolejny temat to jest taki strukturalnie. Z czego składa się aplikacja biznesowa?

No przede wszystkim i tutaj będziemy dużo mówili o tym, że te aplikacje biznesowe to są takie aplikacje bazodanowe przede wszystkim, bo przetwarzamy jakieś dane w formie zwykle bazy danych. Więc aplikacja będzie składała się z modelu danych. Table NC relacji. Takie rzeczy jak zgłoszenia klienci, pracownicy, faktury, stany magazynowe. To wszystko będzie zapisane w tabelach.

które będą stanowiły fundament naszej aplikacji. Odpowiednie zaprojektowanie tych tabel będzie również wpływało na to, jak ta aplikacja będzie nam się sprawdzała w praktyce. Kolejną sprawą są reguły biznesowe, czyli kto może zmieniać coś w aplikacji, kiedy na przykład zmienia się status jakiejś ANSI, czyli jeżeli na przykład pracownik kliknie nam jakiś przycisk w aplikacji, to…

stan wykonania zlecenia zmieni się odpowiednio. Nadpisane zostaną również jakieś dodatkowe informacje lub dopisane. Co jest wymagane, żeby wysłać prawidłowo formularz? No bo to wiadomo, jeżeli byśmy stworzyli sobie Excela jakąś alternatywą zawsze dla większości rzeczy w IT jest Excel, no to w tym Excelu porobienie odpowiednich reguł, odpowiednich limitów, odpowiedniej walidacji jest na pewno dużo trudniejsze.

niż w takiej aplikacji. Logika procesu, czyli wszystkie statusy, przejścia i decyzje. To co już przed chwilą mniej więcej wspomniałem, że jeżeli na przykład nasze zgłoszenie zmienia swój status z otwartego na w toku, to pojawia się jakieś przejście między statusem. W trakcie tego przejścia między statusem, tak naprawdę

Może się zadać coś jeszcze więcej. Mogą zostać wysłane jakieś powiadomienia. Może dostać zapisana data zmiany tego ostatniego statusu na przykład. Interfejs operacyjny, czyli generalnie taka nasza prosta warstwa prezentacji, no bo to też chodzi o to, żeby te wszystkie reguły, logikę ubrać w przyjazny dla użytkownika sposób. Dosyć ergonomiczny, wygodny w obsłudze.

ale taki wiecie gotowy z szablonu bez żadnych zbędnych upiększeń. Same formularze, listy, raporty tak jak macie na slajdzie po to tylko żeby użytkownik tak naprawdę mógł mieć interakcję z tą aplikacją żeby mógł wprowadzać dane żeby mógł te dane odczytywać w odpowiedni sposób. Dobra idziemy dalej. Przykłady aplikacji biznesowych no to konkretnie wiadomo

Większość z nas kojarzy coś takiego jak CRM, ERP, system zamówień, system zgłoszeń. Tutaj już nie będę wchodził w szczegóły, aplikacją biznesową jest ten czy inny CRM czy ten czy inny ERP. Jeżeli jesteście jego użytkownikami, wiecie jak to wygląda, to wiecie, że pasuje to do opisu aplikacji biznesowej, który podałem wam przed chwilą.

Ok, więc podsumowując trochę wprowadzenie do samych aplikacji biznesowych. Aplikacja biznesowa to jest pewna struktura stworzona przez nas, jeszcze nie mówimy jak, bo na razie mówimy o aplikacjach biznesowych ogólnie. Struktura, która odzwierciedla nam pewne odpowiedzialności w naszej organizacji.

Dlatego jeśli proces w organizacji był niejasny, aplikacja będzie chaotyczna. Jeżeli odpowiedzialności są niejasne, to system będzie na pewno obchodzony. Jeśli reguły, które powinniśmy wprowadzić są niespójne, automatyzacja będzie generować kolejne błędy. I prawda jest taka, że low-code

tylko obniży nam barierę implementacji, ale nie usunie złożoności organizacyjnej.

OK, przejdźmy teraz do samego low-codu.

Co to tak naprawdę jest Low Code? No z samej nazwy po angielsku już możemy sobie założyć, że jest to mało kodu. I rzeczywiście Low Code tak naprawdę zmienia nam to, czyli widzimy tutaj jakiś kod, jakąś implementację, to. Prosty schemat blokowy, który tak naprawdę wykonuje coś. Pod każdym…

z bloczków w tym schemacie znajdziecie jakieś działanie, jakąś funkcję, czy to rozgałęzienie, czy to zagregowanie, czy to podjęcie decyzji.

I teraz wytwarzanie aplikacji dla tych, którzy rozumieją procesy, a nie tych, którzy rozumieją technologię. Tak, to tutaj jest właśnie ta idea tego low-code. Low-code, wszystkie narzędzia low-code otwierają to takie tajemne budowanie aplikacji również osobom, które nie mają

bardzo głębokiej, szerokiej wiedzy technicznej. Czyli wzrasta zdecydowanie znaczenie product managera, bo product manager, który będzie umiał samemu zbudować jakieś podstawowe MVP, czyli ten minimum valuable product, który jest minimalną wartością albo inne podejście proof of concept, czyli

dowód na to, że nasza koncepcja będzie działać, będzie możliwe do wykonania już bez zaangażowania całego zespołu technicznego.

Więc tak naprawdę czym jest low-code? Low-code to paradygmat wytwarzania oprogramowania, którym warstwa implementacyjna, kod, infrastruktura, integrację jest w dużej mierze generowana automatycznie, a ciężar pracy przesuwa się na modelowanie danych, procesów i logiki biznesowej. Tak naprawdę low-code to nie jest brak kodu, to jest swego rodzaju abstrakcja nad kodem.

Jeżeli miałbym zapytać was o aplikację, która jest generalnie low codem i bardzo dużo z was korzysta z niej codziennie, to byłby to Excel. Bo tak naprawdę pod Excelem wszystko jest generowane w Visual Basicu, a to co my widzimy jest tylko swego rodzaju warstwą abstrakcji wizualnej po to, żeby właśnie użytkownik nietechniczny

mógł korzystać w przyjemny sposób z Eksela.

Więc co dokładnie oznacza to Low? Tu nie chodzi o brak programowania, bo to byłby taki klasyczny no-code. Tutaj programowanie jest dozwolone, ale nie wymagane. Czyli mamy rzeczywiście warstwę ponad kodem, ale jeżeli mamy osobę, która umie pisać kod, może coś nam do tego systemu naszego tworzonego no-code dopisać. Na pewno

w low-code nie możemy powiedzieć, że chodzi o brak IT czy brak deweloperów. Tutaj oczywiście prosta aplikacja, jakieś MVP do pewnego momentu jak najbardziej, natomiast potem rozwijanie tego, utrzymywanie, ewentualnie przeniesienie tego na wydajniejszą, natywną technologię, już jest kwestią IT. Kolejna sprawa, zaprojektowanie takiej bazy danych nie jest też taką rzeczą oczywistą.

Więc w tym momencie przydałoby się ktoś z wiedzą, jak generalnie poukładać sobie tą bazę danych, żeby ona była dla nas jak najbardziej używalna. Czyli low-code to nie brak architektury. W low-code chodzi przede wszystkim o minimalizację ręcznego kodowania. Czyli proste, kradowe rzeczy, tutaj wybiegając już troszeczkę, jesteśmy w stanie zrobić

Po prostu przeklikując się, ustawiając pewne mechanizmy bez obkodowywania tego, co tak naprawdę zostało już obkodowane i wymyślone wiele razy. Skracamy sobie tą drogę. Standardizujemy komponenty. Mamy to, co już wspomniałem, gotowe mechanizmy kradowe, czyli create, read, update, delete, czyli podstawowy zestaw instrukcji na NC-ach.

Możemy sobie wizualnie modelować logicę i większość tych systemów ma wbudowane API oraz integrację. I tu naprawdę pojawia się taka potężna strona pewnego typu aplikacji Low Code, ponieważ rozpoczynając tam modelowanie jakiegoś procesu od razu mamy dostęp do

wielu, można by powiedzieć, prawie wszystkich aplikacji online, które udostępniają jakieś API i z którymi możemy się połączyć z tej naszej budowanej aplikacji. Moglibyśmy powiedzieć, że Low Code to trochę taki kompilator procesów biznesowych do aplikacji. Kompilator, wiem, brzmi bardzo technicznie, ale mniej więcej o to tym chodzi. Dobrze, dlaczego Low Code

stały się tak popularne. No przede wszystkim firmy mają presję time to market. Nie chcemy czekać już iluś miesięcy na system, który będzie napisany już prawie do końca. Możemy sobie pewne rzeczy uzupełnić jakimiś aplikacjami wygenerowanymi w logo.

Brak deweloperów, chociaż tak jak powiedziałem tu nie chodzi o to, że deweloperów nie będzie w organizacji, ale chodzi o dostęp do zasobów na rynku. Koszt specjalistów rośnie szybciej niż budżety firmy, w związku z czym jeżeli pewne rzeczy udaje się firmom przerzucić na specjalistów mniej wykwalifikowanych technicznie, a co za tym idzie na chwilę obecną zapewne tańszych, no jest to swego rodzaju zysk dla organizacji.

Cyfryzacja procesów wewnętrznych. Nie wszystko od razu musi pójść do jednego z tych największych systemów klasy ERP. Ja wiem, są również systemy pośrednie, mniejsze, open sourceowe, które można byłoby sobie postawić. Jak najbardziej jako menadżer powinieneś wziąć to pod uwagę. Natomiast biorąc taki system będziemy od razu mieli jakiś

pełen zestaw modułów dostępny, a może my tego na początku nie potrzebujemy. Może tak naprawdę potrzebujemy jednego lub dwóch modułów, które będzie nam łatwiej

sobie zorganizować.

tworząc samemu mniejsze rozwiązanie oparte o low-code. Będzie ono na pewno bardziej dostosowane do naszych potrzeb. Nie będziemy mieli nic zbędnego.

Standardizacja infrastruktury, hosting, bezpieczeństwo, skalowanie są w pakiecie. Jeżeli korzystamy na przykład z wersji online tych narzędzi, to w ogóle nie musimy się tym martwić. Jeżeli chcemy sobie jakieś narzędzie zainstalować na swojej infrastrukturze, oczywiście wracamy do pewnych zagadnień, natomiast są to na tyle ustandaryzowane narzędzia, że nie będzie problemu z ich skalowaniem.

No i koniec końców ta demokratyzacja tworzenia, czyli biznes chciałby być niezależny od IT, przynajmniej w jakimś minimalnym stopniu albo móc z tym IT rozmawiać lepiej jego językiem. Czyli zupełnie inaczej to wygląda w momencie, w menadżer produktu przyjdzie do zespołu deweloperów.

już z jakimś takim działającym MVP i pokażę słuchajcie to działa tak, użytkownicy są zadowoleni, czas teraz zrobić coś z tego.

Co tak naprawdę zmienia nam zaimplementowanie load code w organizacji? No przede wszystkim load code przenosi trudność z tego, jak to zakodować, na co dokładnie ma się wydarzyć i kiedy. No bo tego kodowania już nie mamy, musimy się skupić tylko na odwzorowaniu procesu biznesowego. Więc to radykalnie podnosi znaczenie myślenia logicznego.

bo już nie wiedza techniczna. Modelowania procesów, bo już nie wiedza techniczna. Analizy danych, bo już nie wiedza techniczna. I rozumienia odpowiedzialności w organizacji, no bo już nie wiedza

O, mówmy sobie typy platform low-code z jakimiś przykładami. Przede wszystkim platformy aplikacyjne, CRUD plus workflow. Przykładem tutaj będzie Nokobase. Open-source platforma, którą możecie sobie postawić u siebie na dokerze. Licencja niestety wymaga zakupienia licencji, jeżeli byście chcieli ją używać biznesowo. Natomiast…

Licencja raz zakupiona, jest dożywotnia, są pewne ograniczenia związane z aktualizacjami, no ale jeżeli komuś załóżmy, zwłaszcza nie mając jakiegoś wielkiego zaplecza IT, nie mając czasu, raz skonfigurowana aplikacja wystarczy, no to może działać tak bardzo długo. NocoBase charakteryzuje się tym, że ma właśnie model danych, formularze, widoki, role, reguły i pluginy.

Tutaj od razu powiem, że jeżeli miałbym tworzyć kurs ze zbudowania aplikacji biznesowej, takiej bazodanowej, to Nokobase byłoby zdecydowanie moim wyborem.

Platformy automatyzacyjne, tak zwane Workflow Orchestration, te platformy służą do integracji i automatyzacji procesu, na przykład N8N, którego też możemy sobie postawić u siebie na dokerze. To są platformy przypominające bardziej nie samą aplikację dla naszych pracowników, a taki schemat blokowy, jak pokazywałem wcześniej.

przepływu jakiegoś procesu.

Tutaj platforma charakteryzuje się tym, że ma jakieś trigery, które rozpoczynają proces. Ona właśnie ma bardzo dużo integracji z innymi API po to, żeby pobierać i wysyłać dane. Sama potrafi przetwarzać dane, posiada logikę warunkową oraz w tej chwili, jak większość rzeczy, integracje z dużymi modelami językowymi.

Kolejną trzecią, ostatnią już kategorią są data centric low code. Czyli generalnie tutaj moglibyśmy powiedzieć tak za angielskiego, żartobliwie, taki glorified Excel. Czyli przykładem tutaj jest RTABLE. Są również alternatywy open source’owe, bodajże base table. I tutaj rdzeniem całego działania jest tabela, relacje.

Automatyzacja danych, i przede wszystkim prosty interfejs. Możemy zbudować sobie jakiś prosty formularz do przyjmowania danych. Możemy coś z tymi danymi robić dalej. Na przykład wykorzystywać w omawianym przed chwilą N8N.

OK. Dobra. Czego low-code nam nie rozwiąże? Low-code nie rozwiąże, nie zaprojektuje za nas procesu biznesowego. No tak jak wspominałem już na samym początku, no ten proces musi być, musi zostać zdefiniowany przez nas i tak dobry jak ten proces będzie bez low-codu, to tylko tak dobrze low-code będzie go w stanie odwzorować w sposób automatyczny.

Low-code nie usuwa nam odpowiedzialności, ona dalej spoczywa na tych samych osobach, których spoczywała, nie zastępuje nam architektury rozwiązania, nie eliminuje naszych błędów biznesowych.

Low code

przyspiesza realizację, ale nie upraszcza złożoności organizacyjnej.

ryzyka związane z low-cut. No przede wszystkim takie shadow IT. Jeżeli to narzędzie jest na tyle proste, jeżeli my go nie wdrożymy, to tak naprawdę ktoś inny firmie, pracownik bez naszego nadzoru może wdrożyć jakieś usprawnienia i my nie będziemy mieli nad tym kontroli. Bo nagle właśnie ten próg wejścia stał się na tyle niski, że ludzie są w stanie sami

to wchodzić. Wraz z low code pojawia nam się brak governance. Nie mamy nadzoru też na tym co się dzieje tak naprawdę z danymi, jeżeli nie my to wykonujemy, jeżeli nie my wchodzimy w pewne szczegóły. No przede wszystkim pojawia nam się vendor locking. No wiecie jeżeli zaczynamy coś automatyzować

budować jakąś aplikację do obsługi naszej firmy na jakimś narzędziu, które jest płatne. Wszystko jest na pewno bardzo fajnie na samym początku. Natomiast wraz z rozwojem tej aplikacji, wraz z rozwojem naszej firmy będziemy zapewne musieli płacić więcej i więcej. Oczywiście dalej pozostaje pytanie czy te koszty byłyby porównywalne?

z tym gdybyśmy mieli tą aplikację stworzyć w jakiś zupełnie inny sposób albo gdybyśmy musieli płacić licencję za jakieś moduły w gotowych aplikacjach, które nie są nam potrzebne. Natomiast oczywiście vendor locking nie jest niczym nadzwyczajnym, bo używając jakiegoś ERP robimy to samo, ale trzeba mieć to na uwadze. Nadmierna automatyzacja.

Skoro automatyzowanie stało się w tej chwili tak proste, musimy uważać na to, żebyśmy nie zautomatyzowali za dużo i stracili generalnie kontrolę nad procesem.

albo pogubili się w tej swojej automatyzacji, czyli generalnie też trochę stracili kontrolę. Jesteśmy zagrożeni brakiem kontroli jakości procesu, jeżeli oczywiście zaprojektowaliśmy go źle i źle go zaimplementowaliśmy. Bardzo ważną rzeczą jest złudzenie prostoty, jeżeli mówimy o używaniu low-coil.

No bo tak naprawdę prosta aplikacja stworzona z użyciem low-code jest prosta. Ale wraz z rozwojem naszej firmy, wraz z rozwojem tej aplikacji jej złożoność będzie rosła. I teraz nie mając doświadczenia w tworzeniu, rozwijaniu aplikacji.

Nie mając też tych wszystkich rzeczy jak kontrola wersji, chociaż ta kontrola wersji również występuje w niektórych aplikacjach. Natomiast trzeba jeszcze wiedzieć, że ta kontrola wersji jest, jak jej używać. A jeżeli nie mamy doświadczenia zbudowaniem aplikacji, to możemy tutaj troszeczkę popłynąć na tym. Więc wraz z rozwojem tej aplikacji, wraz z pojawieniem się coraz większej złożoności,

zarządzanie, rozwijanie tej aplikacji w low-code może okazać się bardzo trudne, dużo trudniejsze niż dla programisty rozwijanie aplikacji. Więc tutaj występuje bardzo duże ryzyko złudzenia takiej prostoty tego narzędzia. No OK. Jeśli technologia przestaje być barierą, to co nią tak naprawdę zostaje?

Chciałoby się powiedzieć, że my. No bo barierą pozostaje jakość analizy. Kto będzie dokonywał tej analizy? Zapewne my. Tak? Precyzja definicji procesu. Również my. Spójność logiki, za którą odpowiadamy my. Odpowiedzialność organizacyjna, czyli notabene, na samym początku nasza odpowiedzialność.

Musimy pamiętać o tym, że low-code nie upraszcza nam rzeczywistości. Low-code upraszcza implementację rzeczywistości.

Jeżeli nasza rzeczywistość jest chaotyczna…

to wszelkie błędy zostaną poprzez implementację aplikacji tylko utrwalone i tylko zwielokrotnione.

Ok, dziękuję wam za ten odcinek. Dziękuję, że byliście ze mną. Tak naprawdę ten odcinek jest swego rodzaju też eksperymentem, czy na hospodzie powinny się pojawiać tylko wywiady, tylko dyskusje, czasem może jakieś moje monologi, czy czasem coś na kształt takiego wykładu. Oczywiście starałem się, żeby dla tych, którzy tylko słuchają

a jest was też dużo. Wszystko było na tyle opisane, że przeze mnie opisane oczywiście, żebyście nie stracili tych informacji. Na slajdach to co jest wyświetlane to jest czysty tekst do którego ja się po prostu odnosiłem. Nie było tutaj za wiele ważnych diagramów czy grafik. No oczywiście jeśli zdecydowałbym się na stworzenie kursu.

ale tutaj chciałbym usłyszeć jakiś feedback od was, co myślicie o tym wszystkim. No to wtedy raczej nie byłoby to już w formie podcastu, tylko jako jakieś dodatkowe odcinki na Hospodzie. W związku z tym, bardziej, bardziej jak zwykle oczekuję na wasz feedback. Przypominam, że był to 25. odcinek podcastu hospoda.tech.

o budowaniu aplikacji biznesowych z użyciem low-code. Transkrypcję oraz wszelkie informacje do tego odcinka znajdziecie na stronie hospoda.tech łamane na 25. Jak również zachęcam was do śledzenia mnie, śledzenia hospody w aplikacji, w której mnie w tej chwili słuchacie lub oglądacie. Dzięki temu, jak wiecie,

Nie przegapicie nic nowego co by się miało pojawić. Hospoda jest na Facebooku, Instagramie, LinkedInie, BlueSkyApp, i KSIE. Zapraszam. Hospoda.tech. Jest również newsletter, na który możecie się zapisać na stronie podcastu. Ja dzisiaj dziękuję wam bardzo za uwagę i do zobaczenia w następnym odcinku.